czwartek, 28 lutego 2013

February's pleasures.

Pomyślałam, że na koniec każdego miesiąca będę robić dla Was post, który pokaże jak umilałam sobie ostatnie trzydzieści dni... ;)









Życie nie jest takie złe, kiedy wiemy jak się za nie zabrać.
XOXO

niedziela, 24 lutego 2013

Przygotowania do wiosny...

Nie wiem czy Wy pod koniec lutego też zawsze czujecie się zdezorientowani jakbyście tyle co wstali z zimowego snu... znalazłam sposób jak pobudzić nasz organizm od środka, pomogły mi w tym przepisy z ostatniego numeru magazynu In Style.

,,Odżywcza sałatka ze szpinakiem''

Na jedną porcję:
1 plaster świeżego ananasa
50g liści szpinaku
3 plasterki sera fety
1 garść żurawiny (u mnie suszona)
1 łyżeczka miodu
1/2 łyżeczki musztardy
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżeczka soku z cytryny
1 kromka razowego pieczywa


Kroimy ananasa w kostkę, mieszamy ze szpinakiem, fetą i żurawiną. Z miodu, musztardy, oliwy i soku z cytryny robimy dressing, którym polewamy sałatkę.







Do tego: ,,Napój pomarańczowy z dodatkiem pietruszki''

Na jedną porcję:
2 pomarańcze
1/3 szklanki wody
1 łyżeczka miodu
1 pęczek pietruszki

Wyciskamy sok z pomarańczy. Po umyciu natki miksujemy ją z wodą i miodem. Mieszamy z wcześniej wyciśniętym sokiem.




Na zdrowie ;)
XOXO

piątek, 22 lutego 2013

A l b u m y . . .

Pomimo niezliczonej ilości folderów pełnych zdjęć w wersji elektronicznej nadal jestem zwolenniczką papierowej wersji wspomnień...
Wywołuję zawsze tylko najważniejsze fotografie. Nie mogłabym pozwolić im na spoczywanie w albumie z kiczowatą okładką...

Jak przemienić zwykły album z jakimś tandetnym widoczkiem czy zwierzątkiem na ten jedyny w swoim rodzaju?
1. Szukamy w internecie obrazków, które nas odzwierciedlają, screen'ów z ulubionych filmów, postaci z bajek... i drukujemy.
2. Odszukujemy pozostałości szkolnych przyborów z lekcji plastyki: kredki, pisaki, brokaty, naklejki, koraliki, piórka, szkiełka...
3. Układamy ,,na sucho'' wstępną kompozycje, a następnie mocnym klejem przyklejamy wszystkie elementy. Zanim zaczniecie umieszczać zdjęcia pozwólcie aby klej dobrze wysechł.

Na mojej półce stoją już dwa takie dzieła:
(Niebieski... już pełny robiłam w pierwszej klasie gimnazjum.)








XOXO

sobota, 26 stycznia 2013

Oslo - migawki.

To co wyzbierałam z iPoda i telefonu...





Absolutnie nie umiem obyć się bez wizyty w Hard Rock Cafe na Karl Johans Gate!
Nawet przy -12.


 Ostatnio wszystkie blogerki kochają Carmex, ale kto uwielbia lody Movenpick, tak jak ja?





XOXO

wtorek, 22 stycznia 2013

Disney on ice!

Wszyscy wiemy, że bajki Disney`a są wieczne i oglądane po raz kolejny nic nie tracą ze swojej magii. Producenci zadbali o to, żebyśmy się nie znudzili nimi jeszcze przez długi czas i pozwolili wszystkim postaciom Disney`owskich bajek spotkać się... na lodowisku. Od klasyków takich jak Kopciuszek, po Stich`a. Rewia jest wystawiana w wielu krajach (w tym w Polsce!), ja akurat obejrzałam ją w Oslo Spektrum...



[Za jakość zdjęć robionych w trakcie pokazu strasznie przepraszam...]



Nie można było doszukać się żadnego niedociągnięcia... 
ani jeżeli chodzi o jazdę na łyżwach, ani o strój. Księżniczki po prostu poskracały swoje suknie, a Minnie każda z nas mogłaby pozazdrościć garderoby.








Nie wiem czy wypada mi jeszcze oglądać bajki, ale było warto! 
XOXO

czwartek, 17 stycznia 2013

Krewetki z porami.

Po powrocie z wyjazdu na narty we włoskie Dolomity (ostatnio bardzo modne miejsce ;)) mam tak dość wszelkich makaronów, kremów i tyrolskich tłustych przysmaków, że z przyjemnością wróciłam do moich zdrowych sałatek. Krewetki to moja miłość od dawna... Znam wiele osób, które czuły odrzucenie na ich widok, a po czasie i tak się przekonali. Ostatnio w książce: ,,Francuzki na każdy sezon'' znalazłam nowy przepis na ten przysmak. Krewetki to źródło wit. b12 czyli łączymy przyjemne z pożytecznym! ;)

Składniki: 4 porcje
8 porów
2 jajka
1 szalotka
1 łyżeczka musztardy
2 łyżki czerwonego octu winnego
szczypta curry
sól i pieprz
3 łyżki oliwy z oliwek
25 dag krewetek koktajlowych*
opcjonalnie: liść sałaty

*W oryginale jest aby krewetki ugotować, ja je podsmażyłam na maśle razem z czosnkiem.

Jajka wkładamy do wrzątku, gotujemy ok. 8 minut. Obieramy, siekamy i odstawiamy.
Obieramy szalotkę, wkładamy ją do miski z musztardą, dolewamy octu winnego, dodajemy curry, sól i pieprz do smaku. Ucieramy, dodajemy oliwę i ubijamy na sos.
Krewetki układamy na liściu sałaty, polewamy sosem i posypujemy posiekanym jajkiem.



Jak widać dorzuciłam jeszcze pokrojonego pomidora.
XOXO

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...